Czy pomoc w pisaniu pracy jest legalna?

Praca licencjacka lub magisterska

Spis treści

W świetle polskiego prawa samo zlecenie napisania pracy (np. umowa o dzieło na wykonanie „dzieła literackiego”) nie jest zakazane – traktowane jest jak normalny kontrakt cywilnoprawny. Problem pojawia się w momencie, gdy student podpisuje cudzą pracę jako swoją. Ale przecież chcesz zlecić napisanie swojej pracy, to jak masz się pod nią nie podpisać?

Prawo autorskie uznaje za przestępstwo przywłaszczenie autorstwa cudzego utworu. Każdy, kto przygotuje czyjąś pracę dyplomową, a potem wykorzysta ją, podszywając się pod autora (np. odda promotorowi jako własną), dopuszcza się plagiatu i może odpowiadać karnie.

Za taki czyn grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat. Podobnie art. 272 k.k. penalizuje wyłudzenie poświadczenia nieprawdy (np. złożenie cudzej pracy, by uzyskać dyplom). Co ważne, polskie prawo autorskie (art. 1 Ustawy o prawie autorskim) uznaje autorstwo za niezbywalne – nie można więc „odsprzedać” komuś prawa do bycia autorem pracy.

Legalna pomoc vs nielegalny ghostwriting

Dopuszczalna pomoc przy pisaniu pracy polega na wsparciu technicznym i doradczym, które nie pozbawia studenta roli głównego twórcy. Dozwolone są na przykład:

  • korekta językowa i stylistyczna, czyli usuwanie błędów ortograficznych, gramatycznych, składniowych oraz formatowanie pracy zgodnie z wymogami uczelni. Polega to wyłącznie na poprawianiu formy i nie zmienia treści merytorycznej,
  • redakcja merytoryczna, skupiona na przekazaniu wskazówek co do logiki wywodu, struktury rozdziałów czy ulepszanie argumentacji, ale bez pisania nowych fragmentów za studenta. Redaktor może sugerować literaturę lub metodologię, lecz nie tworzy gotowego tekstu od zera,
  • konsultacje, rozumiane jako spotkania z promotorem lub innym ekspertem (np. konsultantem z zewnątrz), w czasie których omawia się koncepcję pracy, dobraną literaturę czy wnioski z badań. Wiele uczelni formalnie przewiduje wsparcie konsultanta zewnętrznego, jeśli jest to osoba ważna dla realizacji celów pracy,
  • korekta merytoryczna, sprawdzenie faktów, danych liczbowych czy wyników badań pod kątem poprawności. Można np. skorzystać z usług korektora treści, który zweryfikuje cytowania czy logikę rozdziałów, ale nie napisze za studenta treści od podstaw.


Wszystkie powyższe formy nie naruszają samodzielności pracy –
pomocnik lub specjalista wnosi tylko „pomocniczy wysiłek”, a student pozostaje autorem utworu w sensie prawa autorskiego –  dopóki osoba trzecia jedynie poprawia formę lub doradza, nie wkracza na obszar twórczej pracy studenta, jak podkreślił Sąd Najwyższy – działania pomocnicze (korekta, redakcja, usuwanie błędów) nie stanowią współtwórczości pod warunkiem, że nie są twórcze, lecz czysto techniczne

Niedozwolony ghostwriting oznacza natomiast, że ktoś inny przygotowuje pracę lub jej istotne fragmenty i student przedstawia ją jako własną. Jest to już działanie nielegalne: student dopuszcza się wtedy oszustwa (plagiatu, przywłaszczenia autorstwa) oraz złamania regulaminu uczelni. Podobnie nielegalne jest zakupu gotowej pracy od anonimowych „serwisów”, który przedstawiasz jako swój i oddajesz do obrony.

Dopuszczalne formy wsparcia według uczelni

Zwykle Uczelnie szczegółowo określają w regulaminach dyplomowania dopuszczalność pomocy zewnętrznej. Jednocześni zwykle wymagają oświadczenia o samodzielnym napisaniu pracy (student podpisuje, że jest autorem pracy). Oznacza to, że wrażenie współautorstwa jest niedopuszczalne.

Zaś w sytuacjach uzasadnionych merytorycznie – np. przy tematach firmowych lub specjalistycznych – promotor może zaakceptować udział konsultanta eksperckiego. Tacy konsultanci nie piszą gotowych rozdziałów – ich rolą jest udzielanie rad i opiniowanie.

Niekiedy uczelnie dopuszczają możliwość pomocy Statystów, którzy zajmują się analizą danych liczbowych i zjawisk masowych. Powszechnym zjawiskiem jest korzystanie z pomocy Korektorów, którzy zajmują się poprawą błędów językowych i gramatycznych.

Podsumowując

Studenci powinni pisać pracę licencjackie i magisterskie samodzielnie. Pomoc promotorów, recenzentów i – w razie potrzeby – zewnętrznych konsultantów jest dozwolona, o ile student aktywnie uczestniczy w tworzeniu pracy. Natomiast zakup całej pracy czy zatrudnienie „pisarza-widmo” prowadzi do złamania zasad akademickich oraz prawa autorskiego.

Konsekwencje korzystania z niedozwolonej pomocy

Nielegalne korzystanie z pomocy (np. ghostwriting) niesie poważne ryzyko. Zgodnie z art. 115 Ustawy o prawie autorskim, „kto przywłaszcza sobie autorstwo… cudzego utworu, podlega karze… do lat 3”. Ponadto student składający nie swoją pracę może popełnić przestępstwo z art. 272 k.k. (wyłudzenie poświadczenia nieprawdy) oraz – wykorzystując fałszywy dyplom – czynić przestępstwo z art. 273 k.k. (używanie sfałszowanego dokumentu). W praktyce oznacza to, że promotor i komisja mogą zgłosić podejrzenie plagiatu – i to bez wniosku zainteresowanego (ściganie plagiatu odbywa się z urzędu).

Oprócz odpowiedzialności karnej grożą sankcje dyscyplinarne: student może zostać zawieszony w prawach, a komisja egzaminacyjna zawiesić procedurę dyplomowania. W skrajnych przypadkach komisja dyscyplinarna uczelni może podjąć decyzję o usunięciu studenta z listy studentów i/lub niedopuszczenie go do obrony. Ustawa o szkolnictwie wyższym dopuszcza nawet unieważnienie już nadanego tytułu (dyplomu) w dowolnym momencie, jeśli zostanie wykryte, że praca dyplomowa nie została napisana przez tego studenta. W praktyce atakowane są zarówno plagiat, jak i próba uzyskania dyplomu w wyniku oszustwa – co oznacza, że konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe: utrata stopnia naukowego, wpis do akt karnych, a nawet kara więzienia.

Na co zwrócić uwagę przed zewnętrznym wsparciem

Przed skorzystaniem z usług zewnętrznych warto sprawdzić regulaminy swojej uczelni i promotorów – by upewnić się, jakie formy pomocy są dopuszczalne. Zawsze powinno być jasne, że student pozostaje autorem pracy. Przed przekazaniem komukolwiek jakichkolwiek fragmentów warto zrobić dodatkowe zapisy (np. przechowując wersje robocze), żeby móc udokumentować swój wkład. 

Ważne jest też, aby w umowie z osobą lub firmą pomagającą przy pracy jasno sprecyzować zakres współpracy (np. że chodzi tylko o korektę lub konsultacje) i przeniesienie praw majątkowych do utworu (ale nie osobistych praw autorskich, czyli prawa do autorstwa) na wypadek publikacji. Tego typu umowa o dzieło jest dozwolona na gruncie prawa cywilnego, jednak nigdy nie zwalnia studenta z przestrzegania zasad uczciwości akademickie.

Legalne wsparcie – dlaczego warto

Wielu doświadczonych autorów i korektorów oferuje w pełni legalne usługi doradcze i redakcyjne. Korzystając z profesjonalnej pomocy można znacząco poprawić jakość tekstu bez narażania się na zarzuty. Oferuję usługi konsultacyjne, redaktorskie i korektorskie, dostosowane do wymagań uczelni i aktualnych standardów antyplagiatowych. Tego typu legalne wsparcie pomoże uniknąć błędów merytorycznych i językowych, zaś jednocześnie studenci mają pewność, że efektem będzie rzeczywiście ich własna, oryginalna praca. Polecam sięgać po pomoc zgodną z prawem i regulaminami – lepiej inwestować w redakcję i merytorykę niż ryzykować akademicką i prawną kompromitację.

Inne artykuły

Zadaj pytanie!

Skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego.