Piszesz pracę licencjacką, magisterską lub inżynierską i korzystasz z pomocy ChatGPT? Świetnie! Sztuczna inteligencja potrafi naprawdę ułatwić pisanie. Jednak jeśli zlecasz czatowi stworzenie bibliografii, zachowaj czujność. Jako osoba z doświadczeniem w pisaniu i redakcji prac dyplomowych, mogę Ci powiedzieć jedno: zawsze sprawdzaj bibliografię, którą generuje AI. Dlaczego?
1. AI często „wymyśla” źródła
Czat GPT nie ma dostępu do aktualnych baz naukowych ani książek w czasie rzeczywistym. W efekcie może tworzyć źródła, które brzmią dobrze, ale nie istnieją. Przykład? Autorzy, którzy nie napisali wskazanej książki, wydawnictwa, które nigdy jej nie wydały albo tytuły zmyślonych artykułów. Jeśli zaufasz AI w ciemno, możesz narazić się na poważne błędy merytoryczne.
2. Nieprawidłowy styl cytowania
AI bywa pomocne, ale często miesza style cytowania – APA z MLA, harvardzki z Vancouver itp. Twoja uczelnia najpewniej wymaga jednego, konkretnego stylu. Jeśli korzystasz z wygenerowanej bibliografii, koniecznie porównaj ją z wytycznymi promotora lub uczelni.
3. Nieaktualne źródła
W bibliografii ważne jest, by odwoływać się do najnowszych i aktualnych publikacji naukowych. ChatGPT może podać książki lub artykuły sprzed kilkunastu lat – niekoniecznie już uznawane za aktualne. Często też nie zna dat wydań i podaje je błędnie.
Co możesz zrobić?
- Sprawdź każdy tytuł w katalogach bibliotecznych (np. w katalogu Biblioteki Narodowej, Google Scholar lub WorldCat).
- Jeśli czat podał link – kliknij i sprawdź, czy rzeczywiście prowadzi do wskazanego źródła.
- Zamiast gotowej bibliografii, poproś czat o sugestie tematyki i autorów, a następnie samodzielnie poszukaj książek i artykułów.
- Możesz też użyć AI do sformatowania już znalezionych źródeł – jeśli robisz to świadomie, to duża oszczędność czasu.
Podsumowanie
Czat GPT może być Twoim wsparciem, ale nie powinien być jedynym źródłem wiedzy. Bibliografia to serce pracy naukowej – błędne lub zmyślone źródła mogą poważnie zaszkodzić Twojej pracy i narazić Cię na podejrzenie nierzetelności. Dlatego korzystaj z AI mądrze: jako narzędzia, nie jako wyroczni.
